niedziela, 31 maja 2020

HAFTOWANE SZTUĆCE

Witam wszystkich serdecznie i dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim moim postem.
Jak zwykle próbuję zaprzyjaźnić się z moim czasem, ale niestety on ciągle mi ucieka. Wiele godzin spędzonych ostatnio w ogrodzie spowodowało, że niewiele czasu starczyło mi na blogowanie. Na robótki zawsze czas znajdę. Wyhaftowałam krzyżykiem taki oto obrazek

 
 
 
 A w ogrodzie powstało miejsce na szybką kawkę - ciąg dalszy ogrodowych zmian.

Tak było
 
  
A tak jest
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie:)
 
  

niedziela, 12 kwietnia 2020

ŚWIĘTA WIELKANOCNE

W ten wyjątkowy dziś dzień życzę Wam spokojnych, zdrowych i mimo wszystko radosnych i pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
 
 
 a w ogrodzie .... wiosna

środa, 4 marca 2020

BIAŁE SERWETKI

Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem.
Białe serweteczki, które przydadzą się praktycznie wszędzie - są niezastąpione w różnych dekoracjach.

 
 
 
 
 

 A w ogrodzie wiosna tuż, tuż
Pozdrawiam gorąco Wszystkich, którzy do mnie zaglądają:)

niedziela, 26 stycznia 2020

KOLOROWE PODKŁADKI

Dziękuję bardzo za miłe komentarze pod ostatnim moim postem.
Serweteczek podkładeczek wykonałam już baaaaardzo dużo, ale zawsze jest na nie zapotrzebowanie. Tym razem wielokolorowe - okazja do wykorzystania końcówek kordonków.

 
 


 

A w ogrodzie .....wiosna!?

 
 
 
Serdecznie Wszystkich zaglądających pozdrawiam.

sobota, 11 stycznia 2020

WYJAŚNIENIA

Obiecałam wyjaśnić swoją długą przerwę. Otóż w sierpniu, po powrocie z urlopu, zawitała na moją posesję ekipa do ułożenia kostki brukowej. Możecie sobie wyobrazić co się działo na podwórku. Pokażę tylko część tych prac - z tyłu domu przy budynku gospodarczym.

Zakupiliśmy wymarzoną grillowędzarkę, ale ustawienie jej - 2,5 tony wagi - było nie lada wyzwaniem.
 
 
Pozostało zagospodarowanie przestrzeni, które sobie wymyśliłam między ścieżkami.


 
 
 
 





Gdy jeszcze nie skończyłam prac porządkowych, nowo zamieszkali sąsiedzi postanowili zmienić ogrodzenie, informując nas o tym dosłownie dwa dni przed pracami. Nie zdążyłam zabezpieczyć roślin, które miałam pod poprzednim ogrodzeniem. Kolejny bałagan na podwórku. 
 
 

A to już po uporządkowaniu i pomalowaniu. Pomalowałam ten mur, ponieważ taki szary nie przypadł mi do gustu. Po prostu wyglądał okropnie. Zawiesiłam kratki, podpórki i ...
 
czekam niecierpliwie na wiosnę, żeby obsadzić nowymi roślinkami i odbudować trawnik.
Zeszło mi się sporo czasu na tych porządkach. Po pracy jest niewiele czasu na takie prace, więc to wszystko się wydłuża. Zastała mnie jesień - dobrze, że łagodna i z piękną pogodą.
Pozdrawiam Wszystkich gorąco.