Ponieważ sezon ogórkowy u wszystkich w rozkwicie, ja też pochwalę się swoimi przetworami. Ogóreczki w chilli polecam i podaję przepis:
8 łyżek soli
4 płaskie łyżeczki chili
8 dużych ząbków czosnku
3 szklanki octu (10%)
16 łyżek oleju
Ogórki kroję w ćwiartki (ze
skórką). Zasypuję solą i odstawiam na 6 godz. (od czasu do czasu przemieszam).
Po tym czasie odlewam powstały sok. Wyciskam/rozgniatam czosnek i
razem z chilli dodaję do ogórków i dokładnie mieszam. Gotuję zalewę z octu,
cukru i oleju i gorącą zalewam ogórki. Odstawiam na 12 godz. (mieszam
kilkakrotnie, gdy zalewa jest jeszcze ciepła). Następnie wkładam do słoików i zalewam zalewą. Słoików nie pasteryzuję.
Robiłam też wersję bez chilli, bardziej łagodna, również bardzo smaczne.
Te na zdjęciu to ogórki po meksykańsku oraz tradycyjne kwaszeniaczki.
Te na zdjęciu to ogórki po meksykańsku oraz tradycyjne kwaszeniaczki.
i najważniejsze ..... robótki. Wyhaftowałam jeszcze zawieszkę-przywieszkę i zakładkę do książki. Zakładki - całą kolekcję - zaprezentuje za jakiś czas, bo muszę jeszcze kilka powycinać. Jak zwykle mam problem z odzwierciedleniem koloru na zdjęciu. Ale wierzcie mi na słowo len różowy jest bardzo ładny.







