Uwielbiam lato i kocham upały, ale o tej porze roku chętnie dokupiłabym - za wszystkie pieniądze - czasu, którego ciągle mi brakuje.
W ogrodzie robi się przecudnie kolorowo i pachnąco.
Oczywiście cokolwiek można przerobić - przerabiam i zamykam w słoiczkach. Czereśnie ciemne i jasne - dżemy, w zalewie winnej z przyprawami (pychotka) i obowiązkowo nalewka.
I właśnie do tego brakuje mi czasu, moje robótki leżą, wołają, proszą - niteczki już końcóweczka, jeszcze dwa rządki i byłby koniec, a tu północ, jutro do pracy.








