Bardzo dziękuję za miłe słowa, komentarze.
Ostatnio mam niedomiar czasowy - zapewne wiele z Was ma to samo - każda godzina, minuta sekunda na wagę złota. Praca, rodzinka, dom, ogród, przetwory, moje kochane robótki, książka - jak na karuzeli ............ ale i tak to wszystko bardzo kocham
Końcówki lnu obrobiłam szydełkiem i powstały takie oto serwetki. Takie niekompletne kompleciki: niebieski, ecru, żółty i łososiowy
Ponieważ sezon truskawkowy lada moment się skończy, a w ogrodzie mam takie właśnie "okazy", trzeba pomyśleć o zimie.
robię kosteczki mrożone
obowiązkowo nalewka
i oczywiście dżemy
było też i ciasto, ale niestety nie zdążyłam zrobić fotki, bo znikło z blaszki.
Dziękuję za miłe komentarze i za odwiedziny na moim blogu.
Ostatnio na prezenty zrobiłam takie oto podkładki pod kubeczki, filiażnki i szklanki
Wszystkim bardzo dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem.
Zawsze po dłuższym szydełkowniu biorę się za haft. Tym razem ponownie motyle, które uwielbiam. Poprzednie są TU